czwartek, 19 kwietnia 2018

"Kości proroka"

Tę recenzję pisałam na gorąco, ale czuję, że powinnam dopisać suplement.I napiszę, gdy czas pozwoli...
Takie powieści czyta się cudownie, tyle się działo!
Autorka przybliżyła nam bułgarską kulturę, zapewniła mocne wrażenia związane z głównym kryminalno-historyczno-sensacyjnym wątkiem, wykreowała barwne, nietuzinkowe postaci i dodała coś dla fanów "romantiko"...
http://zycieipasje.net/2018/04/18/kosci-proroka-albena-grabowska-recenzja-premierowa/

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

środa, 11 kwietnia 2018

Prawdziwy Wielkoń!

Halo, czas odkurzyć blogi na wiosnę!
Ale jak tu siedzieć przy komputerze, jak tu czytać ( nie zawsze da się w plenerze), gdy  trzeba balkon "odgruzować" i jakieś kwiaty wyeksponować... ;-)
A może rzeźby z drewna? ;-)
Tymczasem polecam Waszej uwadze rozmowy z mistrzem Wilkoniem:
http://zycieipasje.net/2018/04/11/szczesliwe-przypadki-jozefa-wilkonia-recenzja/

środa, 28 marca 2018

poniedziałek, 26 marca 2018

Wolisz piratów niż królewny? ;-)

Oto taka sympatyczna książka dla dzieci, z piratką w roli głównej, 
moja recenzja pod linkiem:

http://zycieipasje.net/2018/03/14/piratka-magdalena-kalupa-recenzja/

"Dwa zwykłe słowa" A. Rhodes-Courter

Zapomniałam tam dodać, że kiedyś bardzo mnie poruszył "Szklany zamek"Jeanette Walls ( właśnie odkryłam, że jest film na podstawie, ale chyba nie czuję się na siłach oglądać), a teraz w pewnym sensie "porównywalna" lektura. "Porównywalna", bo sytuacja dzieci inna, ale i jednych i drugich tak bardzo żal...

Oparta na faktach.
O opiece społecznej, pieczy zastępczej, biurokracji,  adopcji...
Ta historia wstrząs,a oburza, daje do myślenia... Jest też budująca, na szczęście, dzięki Ashley może coś się zmieni...

Recenzja:
http://zycieipasje.net/2018/03/21/dwa-zwykle-slowa-ashley-rhodes-courter-recenzja/

niedziela, 11 marca 2018

Ptasi móżdżek? To komplement!

Ponoć „Ptaki trącają w nas czułe struny i zmieniają tym samym nasze życie” ( s. 8) – coś w tym jest, choć w moim przypadku nadal gołąb porusza we mnie strunę „morderczą”, a na myśl, że miałabym w domu mieć kanarka lub papugę, wstrząsam się z obrzydzeniem. Zdecydowanie wolę obserwować dzikie ptactwo, nawet to stołujące się na balkonie, czy pobliskiej jarzębinie. I choćby nie wiem, co to przed ptakami nie da się uciec.  Dlatego warto je poznać bliżej, spróbować zrozumieć istotę ich natury. Dzięki takim książkom jak Ptakologia Sy Montgomery to poznawanie, odkrywanie tajemnic i zdobywanie wiedzy będzie prawdziwą przyjemnością. To fascynująca książka!


Cała recenzja:
http://zycieipasje.net/2018/01/24/ptakologia-sy-montgomery-recenzja/

Follow by Email