środa, 4 października 2017

Maluj szpony na premierę, czyli przygoda z thrillerem ;-)

PREMIERA 25.10.2017
Dobry wieczór,
Jeśli zabłądziłaś/-ęś w te blogowe progi, to bardzo się cieszę. Nie chcę, aby mój blog całkiem mchem zarósł, czasem trzeba chociaż rozgarnąć paprocie;-)
Na pewno jeszcze nie raz nie dwa sobie tutaj pogawędzę, a tymczasem śpieszę z linkiem do mojej recenzji nowej, przedpremierowej.
Ta dam!
http://zycieipasje.net/2017/10/04/w-szponach-szalenstwa-agnieszka-lingas-loniewska-recenzja-przedpremierowa/

czwartek, 21 września 2017

Piwonie w Paryżu..., czyli kolejna piękna, francuska powieść hiszpańskiego autora


Są takie książki, które pięknie się czyta i przeżywa, ale trudno je opisać, niełatwo  wrażenia ubrać w słowa, aby się nie ulotniły… Powieść Maxima Huerty, dziennikarza z Walencji, właśnie do takich należy. Przeczytałam ją już jakiś czas temu i nie potrafiłam o niej nic napisać, chciałam jak najdłużej nosić w sobie jej smak i zapach. A trzeba przyznać, że to bardzo apetyczna lektura, choć bez kulinarnych przepisów.

Moją recenzję znajdziecie pod linkiem:
http://zycieipasje.net/2017/09/20/piwonie-i-rogaliki-nie-opuszczaj-mnie-ne-me-quitte-pas-maxim-huerta/

I jaka piękna okładka, nieprawdaż? ;-)

poniedziałek, 18 września 2017

"Psi dar" C. Guest

Kiedy zdecydowana kociara sięga po książkę o psach i o fenomenie ich węchu, czyta ją z zainteresowaniem, zachwycając się i wzruszając, a po skończeniu ma poczucie wartościowej lektury – to coś musi być na rzeczy! Oto publikacja z serii EKO wydawnictwa Marginesy, na którą warto zwrócić uwagę. Tę piękną, wiarygodną, ciekawą opowieść rekomenduje Dorota Sumińska. Polecam nie tylko miłośnikom zwierząt.
Nie ukrywam, że za psami nie przepadam, choć niektóre osobniki nawet lubię. Bardzo dużo zależy od charakteru konkretnego psa i wychowania tudzież jego braku. Tak na marginesie, nie znoszę, gdy pies namolnie pakuje łapy na ludzi, którzy tego sobie nie życzą, pcha się tam, gdzie nie powinien, ładuje pysk w talerze na stole i nie reaguje na polecenia. Pominąwszy te nieprzyjemne przypadki, generalnie doceniam zalety szczekających czworonogów. Wiem, że są mądre, pojętne, wierne i na wiele ich stać.  Wiem także, że psi węch stanowi prawdziwy fenomen, a książka Claire Guest utwierdziła mnie w tym przekonaniu.

Na ciąg dalszy zapraszam tutaj:
http://zycieipasje.net/2017/09/06/a-pies-ci-morde-lizal-recenzja-ksiazki-psi-dar-claire-guest/

poniedziałek, 4 września 2017

Cztery pory roku

Oto wydawnicza perełka! Prostokątna, niewielka książeczka w twardej oprawie, wydrukowana na miękkim, miłym w dotyku papierze, ze ślicznymi ilustracjami od razu przyciąga oko, a gdy już weźmie się ją do rąk, to trudno odłożyć. Można ją bowiem przeglądać bez końca, ciesząc się pięknem poetyckiej mowy i urokiem grafiki.
(....)
ciąg dalszy pod linkiem:
http://www.polscyautorzy.pl/index.php/pl/recenzje/972-tadeusz-kubiak-jerzy-kierst-barbara-lewandowska-cztery-pory-roku-nasza-ksiegarnia

środa, 30 sierpnia 2017

"Zostań ze mną, Karolino" Alina Białowąs

Replika 2017



Cała recenzja:
http://zycieipasje.net/2017/08/30/karolina-dojrzewa-recenzja-powiesci-aliny-bialowas-zostan-ze-mna-karolino/(...)

O ile zaczynam już mieć awersję do okładek, na których widnieje twarz lub cała postać kobiety oraz tych, gdzie eksponowane są dłonie, kwiaty (albo filiżanki bądź kubki), tak tym razem „wybaczam” wydawnictwu Replika zastosowanie tych motywów. Trudno raczej wyobrazić sobie inną szatę graficzną niż ta, w jaką „ubrano” trylogię o Karolinie. To wyjątkowo dobrze dopasowana, urocza, przyciągająca uwagę oprawa. Ma w sobie „coś”. Natomiast widniejące na okładce i jej skrzydełkach fiołki, nie są przypadkowymi kwiatami: viola silvestris ze starej piosenki pojawiają się w powieści, w naznaczonym zgrzytami wątku matki i córki.
Zastanawiam się i nieco niepokoję, że te okładki mogą nieco zwodzić, bo jeśli ktoś spodziewa się lektury lekkiej, przyjemnej, romantycznej to się rozczaruje. Nie jakością powieści, ani warsztatem autorki, bo  te są bez zarzutu. Tylko to nie jest banalny romansik ani słodka historyjka „ku pokrzepieniu serc”. To proza mądra, psychologiczna, z nutą goryczy, choć i romantyzmu oraz humoru (w odpowiednich dawkach) nie brakuje.
(...)

wtorek, 29 sierpnia 2017

Po prostu bądź, M. Witkiewicz


Zanim ukaże się najnowsza powieść autorki, przypomnijmy sobie inną:
Okładka książki Po prostu bądź
"Po prostu bądź”  to przepiękna, wzruszająca powieść o różnych obliczach miłości, o niezbadanych wyrokach losu, o pewnym układzie, który z praktycznego stał się naprawdę romantyczny.  O wielkiej stracie i pewnym zysku, jednakże srogo okupionym… O tym, że to od nas zależy, czy „wsiądziemy do pociągu”, czy przegapimy szansę…  O przyjaźni. O poświęceniu, które nie było poświęceniem. O trudnych, rodzinnych relacjach i naprawianiu zerwanych mostów… O tym, że życie jest gorzkie jak piwo bez soku,dlatego przyda się czasem cukier-puder i ciastko z kremikiem 😉  I jeszcze o starym swetrze i irlandzkich świecach…

całość  mojej recenzji:

http://zycieipasje.net/2015/10/07/po-prostu-badz-magdaleny-witkiewicz-opowiesc-o-roznych-obliczach-milosci/

Follow by Email